Reżyseria:
Milan Luthria
Scenariusz:
Rajat Aroraa
Produkcja:
Ekta Kapoor, Shobha Kapoor
Muzyka:
Vishal-Shekhar
Występują: Vidya Balan,
Naseeruddin Shah, Emraan Hashmi, Tusshar Kapoor
Reshma
(Vidya Balan) ma marzenie, by zostać aktorką. Na przesłuchaniu słyszy jednak,
że nie ma w sobie nic przyciągającego. Słowa te odbijają się w jej głowie,
jednak dziewczyna nie poddaje się. Zdeterminowana pojawia się na planie filmu,
zachwyca producenta swoim seksownym tańcem i sceny z jej udziałem zostają
nakręcone i dołączone do filmu. Niestety ambitny reżyser obrazu Abraham (Emraan
Hashmi) nie jest zadowolony erotycznymi ujęciami z kobietą i nie chce, by jego film
zawierał takie sceny. Zrządzenie losu sprawia, że do Reshmy zwraca się
producent Selva Ganesh (Rajesh Sharma) gotowy zaoferować jej nowy projekt.
Nadaje jej również nowe imię – Silk Smitha. Seksowna item girl odnosi ogromny
sukces, filmy z jej udziałem są wielkimi hitami, a sama wplątuje się w romans
ze swoim filmowym partnerem - starzejącym się gwiazdorem Suryakantem
(Neseeruddin Shah).
Na
etapie pierwszych plakatów do filmu i zwiastunów byłam bardzo podekscytowana i
pozytywnie nastawiona. Chciałam wreszcie zobaczyć, gdy to główna bohaterka
owija sobie wokół palca wszystkich mężczyzn i pokazuje prawdziwą, kobiecą siłę!
A zwiastun zapowiadał właśnie taki spektakl. Fakt, że film luźno opiera się na
biografii autentycznej południowej seks bomby jeszcze mocniej przemawiał „za”. Produkcję
tę obejrzałam dwa razy i gdy nawet drugi seans nie ukazał mi filmu w nowym
świetle, a wręcz utwierdził w pierwszych wnioskach, zdecydowałam się przelać w
końcu swoje przemyślenia na klawiaturę.



